Michał - Wakacje 2007
AUTOR: Michał DODANO: 2008-02-07 00:00:00
TYTUŁ: Wakacje 2007Byłem w Niechorzu, w sierpniu 2007. Fantastyczne miasteczko, można mile spędzić wolny czas. Cały wyjazd był rewelacyjny poza jednym niemiłym incydentem. Gorąco nie polecam baru "Przystań"! Zostałem wyrzucony z przyjaciółmi z tego baru przez właściciela, ponieważ za mało wydałem w kasie (zapłaciłem 80 złotych za rachunek i po upływie 30 minut zostałem wyrzucony). Właściciel wygonił nas, ponieważ- cytuje:"nie stać was na ten lokal". W tym barze trzeba płacić 80zł za 30 minut jeżeli chce się posiedzieć i posłuchać muzyki. Śpiewałem karaoke i nie mogłem dłużej śpiewać bo musiałbym co pół godziny wydawać dużo pieniędzy na piwo, którego miałem już dosyć. Teoretycznie właścicielowi powinno zależeć na kulturalnych, trzeźwych klientach lecz w tym wypadku chodzi tylko o kase!!!!! Miasteczko fantastyczne ale jeśli nie chcecie być wyrzuceni z baru przez właściciela to omijajcie bar "Przystań".
TYTUŁ: Wakacje 2007Byłem w Niechorzu, w sierpniu 2007. Fantastyczne miasteczko, można mile spędzić wolny czas. Cały wyjazd był rewelacyjny poza jednym niemiłym incydentem. Gorąco nie polecam baru "Przystań"! Zostałem wyrzucony z przyjaciółmi z tego baru przez właściciela, ponieważ za mało wydałem w kasie (zapłaciłem 80 złotych za rachunek i po upływie 30 minut zostałem wyrzucony). Właściciel wygonił nas, ponieważ- cytuje:"nie stać was na ten lokal". W tym barze trzeba płacić 80zł za 30 minut jeżeli chce się posiedzieć i posłuchać muzyki. Śpiewałem karaoke i nie mogłem dłużej śpiewać bo musiałbym co pół godziny wydawać dużo pieniędzy na piwo, którego miałem już dosyć. Teoretycznie właścicielowi powinno zależeć na kulturalnych, trzeźwych klientach lecz w tym wypadku chodzi tylko o kase!!!!! Miasteczko fantastyczne ale jeśli nie chcecie być wyrzuceni z baru przez właściciela to omijajcie bar "Przystań".
Pozostałe komentarze:

