w tym roku byliśmy na urlopie nad polskim i niemieckim morzem, w Świnoujściu jest przepiękna plaża a jej oba skrajne końce są miejscami wyznaczonymi dla psów, w Dębkach nie było zakazu wprowadzania psów, zato w okolicach Gdańsk i samej aglomeracji nie można wprowadzać psów
zagraniczne plaże zawsze maja miejsce wyznaczone na wypoczynek ze zwierzakiem, zapewne wladze tych miast wiedzą ze bardzo duza liczba ludzi podrużuje z pupilami a zakazanie im wstepu bedzie ało się ze strata gotówki od tych turystów
dziwi mnie to że niektóre miasta potrafią jakoś pogodzić tą kwestię a większość niestety nawet mimo sprzyjających okoliczności nie wysili się żeby choć najmniejszy skrawek dać psom
ludzie w swym zadufaniu zapominają że poza psami z paży korzystają także dzikobytujące zwierzaki (sarny, dziki, ptactwo..) a od ptaków można nabawić się wielu więcej chorób niż od psów.
pozostaje jeszcze jedna kwestia a mianowicie: pieski biegają po plaży i sypią piaskiem na innych plażowiczów, kopią dziury, otrzepują się z wody na innych, sikaja na piasek alub co gorzej robią kupki.
a co z dzieciakami ktore biegaja i sypią piaskiem kopią dziury chlapią wodą sikają na plaży, co z palaczami i brudasami pozostawiającymi śmieci, potłuczone butelki, ludźmi załatwiającymi swoje potrzeby w wodzie, dzisiaj widziałam porzucone na brzegu rózne kobiece comiesięczne niezbędniki,
to może ludziom powinno zakazać się wstępu na plaże bo pozostawiają tam o wiele więcej brudów
nie powiem że bardzo wkurzają mnie właściciele psów którzy nie sprzątają po swoich pupilkach ale ja itak ze swoim będę chodziła na plażę bo mój pies kocha wodę
pozdrawiam i życzę udanych urlopów